
W naszym Hospicjum Dobrego Samarytanina dzieją się rzeczy ciche, ale niezwykle ważne.
Na tym filmiku możecie zobaczyć Panią Maję i Panią Basię – dwie osoby, między którymi tutaj narodziła się prawdziwa przyjaźń.
Panie mówią o tym, że nie zawsze taką bliskość i uważność udaje się znaleźć w rodzinie. A u nas – w domu hospicyjnym – nie ma osób obcych. Każdy jest „swój”.
Ich przyjaźń to codzienne pytania: „Jak się dziś czujesz?”, szczere zainteresowanie, dbanie o siebie nawzajem. Gdy jednej jest gorzej, druga czuwa i w razie potrzeby woła pielęgniarkę.
Dla nas, jako zespołu hospicjum, to niezwykle wzruszające i poruszające.
Widzieć, jak nasi Pacjenci zaprzyjaźniają się, troszczą o siebie i dają sobie nawzajem poczucie bezpieczeństwa – to jeden z najpiękniejszych dowodów na to, że hospicjum jest miejscem relacji, bliskości i człowieczeństwa.
Dziękujemy Pani Maju i Pani Basiu za to świadectwo.