Płatności cykliczne – Jeśli uważasz, że warto wspierać nasze projekty i chciałbyś cyklicznie przeznaczać na ten cel nawet niewielkie, wybrane przez siebie kwoty, udostępniamy wygodne narzędzie do realizacji. Płatności cykliczne płatne co miesiąc na konto Hospicjum, w odróżnieniu od tradycyjnych przelewów bankowych wykonywane są automatycznie po dokonaniu autoryzacji karty kredytowej (lub karty prepaid) przy pierwszej wpłacie.

Nie mogą spojrzeć w okno, kiedy im nie zmienimy pozycji. Nie mogą zjeść, kiedy ich nie nakarmimy. Nie mogą poprosić czasami nawet o wodę. To my musimy zauważyć tę potrzebę.
pracownik Hospicjum
Dla osoby, która leży, ogromne znaczenie ma to, czego my nawet nie rejestrujemy. Ptak za oknem. Poruszająca się gałąź. Zmiana światła o zmierzchu. Kiedy odbierze się człowiekowi ruch i mowę, zostają mu zmysły i to przez nie wciąż odbiera świat.
Ogłaszamy zbiórkę 180 000 zł na projekt, który brzmi prosto: jeśli pacjent nie może pójść do lasu, las przyjdzie do niego.
Nasi pacjenci często nie mogą już wyjść do ogrodu. Chcemy więc wnieść naturę do środka. Nie tylko jako dekorację, ale jako realne doświadczenie działające na kilka zmysłów naraz.
Sufity pokryjemy wydrukiem nieba z koronami drzew. To pierwsza rzecz, którą pacjent zobaczy po przebudzeniu, zamiast pustej, białej płaszczyzny.
Fototapety powstaną z autorskich zdjęć leśnika i przewodnika po Puszczy Białowieskiej. To nasze dobro narodowe i uważamy, że pacjentom należą się najpiękniejsze zdjęcia z najpiękniejszego miejsca w Europie.
Śpiew ptaków, szum wiatru, odgłosy wody. Dla osoby unieruchomionej dźwięk jest oknem na świat, którego nie trzeba otwierać.
Dyfuzory z olejkami eterycznymi. Zapach jest zmysłem najsilniej związanym z pamięcią, potrafi przywołać wspomnienie lasu, domu, dzieciństwa.
Na ścianach zamontujemy po dwa kinkiety sterowane pilotem. Pacjent, który nie może wstać, będzie mógł sam przyciemnić lub zgasić światło. To brzmi jak drobiazg. Dla kogoś, kto stracił wpływ na wszystko inne, to odzyskany kawałek decyzyjności.
Sale mają jeszcze mniej przypominać salę szpitalną, a jak najmocniej to możliwe przypominać dom, również dla bliskich, którzy siedzą przy łóżku godzinami, czasem tygodniami. To często ostatnie wspólne dni. Chcemy, żeby wspomnienie z nich nie było wspomnieniem zimnego wnętrza.
W opiece paliatywnej nie leczymy choroby. Zajmujemy się tym, co człowiek czuje w ostatnim okresie życia: bólem, lękiem, samotnością, poczuciem utraty godności.
Otoczenie jest częścią tej opieki. Pacjent, który przez kilkanaście godzin dziennie patrzy w pusty sufit, ma mniej bodźców, mniej kontaktu ze światem i mniej powodów, żeby czuć się kimś więcej niż ciałem w łóżku.
Chcemy, aby ostatnie tygodnie były przeżyte w miejscu, które przypomina świat, a nie szpital.
W projekt zaangażowały się już cztery firmy budowlane, remontowe i zajmujące się wykończeniem wnętrz. Ich właściciele wykonają prace po kosztach, bez marży i prowizji.
To znaczy, że pieniądze ze zbiórki możemy w pełni przeznaczyć na materiały, wydruki, oświetlenie i wyposażenie. Każda złotówka „kupuje” dużo więcej niż przy zwykłym remoncie.
Nie ma wpłaty za małej. 650 osób zrzuciło się na naszą kuchnię. Tak właśnie za pomocą małych gestów powstają rzeczy wielkie.
Kliknij „Wesprzyj projekt” i wybierz kwotę. Płatność zajmuje mniej niż minutę: BLIK, przelew online lub karta.
Całość zebranej kwoty przeznaczymy na remont i wyposażenie sal dla pacjentów i ich rodzin. Postępy prac i wydatki relacjonujemy na bieżąco. Nasze sprawozdania finansowe są jawne i dostępne w zakładce Zarząd | Statut | Sprawozdania.
Większość z nas nigdy nie pomyśli o tym, jak wygląda świat oglądany wyłącznie z pozycji leżącej. Nasi pacjenci nie mają wyboru.
Możesz sprawić, że zamiast sufitu zobaczą niebo.
Dziękujemy za każdą wpłatę. Razem możemy więcej.
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)
;)